first image second image third image forth image fifth image sixst image

O IMPREZIE

INFORMACJE PODSTAWOWE:

Miejsce: Rudy, Ośrodek BUK
Wskazówki dojazdu:
- współrzędne GPS: 50°10'48.5"N 18°26'22.6"E
- adres: ul.Brzozowa 37, 47-430 Rudy
Termin: 06-08.09.2019 (piątek -niedziela)

Limit miejsc: 150

Składka:
Stalkerzy
- przedpłaty: 120zł (do połowy sierpnia lub do trzech tygodni od rejestracji)
- od połowy sierpnia do dnia imprezy: 150zł
Mutanty 60zł do połowy sierpnia, 75zł we wrześniu i na imprezie
NPC opłata jak stalker, zwrot cześci składki po imprezie do indywidualnego ustalenia

Wiek uczestników: ukończone 18 lat


Z CZYM TO SIĘ JE?


Stalker Zona 'X' to weekendowa gra terenowa łącząca elementy LARP'a i Milsima, osadzona w uniwersum Stalkera znanego z gier ukraińskiego studia GSC, licznych ksiązek i filmów. To także impreza z wieloletnią tradycją i niepowtarzalnym klimatem spod znaku atomu i kałasznikowa. Nadchodząca impreza będzie więczyć obchody dziesięciolecia stalkerskich gier terenowych w Polsce, dając szansę na porządny rachunek sumienia, i odpowiedź na pytanie, czego udało nam się wspólnie dokonać przez te lata.

Gra terenowa

Stalker to nie tylko szaleńcze rajdy po Zonie, szemrane interesy z zasiedlającymi ją Frakcjami, czy śmiertelnie niebezpieczne eksplorowanie anomalii, ale także zakrapiane Kozakiem wieczorne opowieści snute przy ognisku. Chcemy, aby tegoroczna edycja mogła być opowiedziana przez każde z Was podczas takiego właśnie wieczoru. Dlatego też szykujemy dla Was wielopoziomowe wątki, pozornie małe wydarzenia, na fali których będziecie mogli stać się uczestnikami doniosłych zdarzeń, o których później usłyszy cała Zona. Aby opowieści te były prawdziwie emocjonujące i wiarygodne chcemy stworzyć żyjący świat pozbawiony sztucznych i niepotrzebnie moderowanych elementów. Uważamy, że świat Stalkera to nie tylko te kilkadziesiąt godzin, które wspólnie spędzamy na grze, ale też wszystko to co dzieje się przed, po i wokół niego. Choć urokliwa i zabójcza zarazem, Zona ma swoje zasady, a społeczność, która się w niej wykształciła kieruje się pewnym kodeksem postępowania. Próżno więc szukać w niej morderstwa, które pozostanie bez echa czy konsekwencji. Tyraniczne zapędy frakcji z pewnością, prędzej czy później, spotkają się z bezlitosnym sprzeciwem. A bycie bezdusznym i przesiąkniętym złem sukinsynem nie sprowadzi nikogo na dobrą drogę. Nie twierdzimy oczywiście, że świat Stalkera jest idealny i zamieszkują go tylko bezbarwne, popowe cioty, ale uważamy, że każda akcja spotyka się z reakcją. Chcemy, aby działania, które podejmiecie, były przemyślane nie tylko pod względem konsekwencji w czasie gry, ale i po niej. Aha... Są jeszcze Mutanci, Bandyci czyhający na twój dorobek, wkurwieni Wojskowi no i sama Zona... Ale przecież nie chodzi o to żeby się zniechęcać, prawda?

Gracze - postacie świata Zony

Każda doniosła historia ma swoich bohaterów, dlatego też na Stalkerze nie może ich zabraknąć. Dotychczasowe doświadczenia nauczyły nas, że postać, która wie kim jest i na czym jej zależy o wiele łatwiej odegrać od szablonowego stalkera #13 w zielonej kurtce. Podobnie rzecz ma się z frakcjami – nie chcemy, aby Gracze byli oceniani jedynie przez pryzmat przynależności do jakiejś grupy, która definiowałaby ich charakter, ale powinni być wyrazistymi, niepowtarzalnymi charakterami, kowalami własnego losu. Przed tegoroczną edycją każdy z Was będzie proszony o wypełnienie specjalnego formularza, w którym określicie nie tylko imię i profesję postaci, w którą chcielibyście się wcielić, ale także to co tę postać definiuje. Pozwoli nam to jeszcze lepiej umiejscowić Was w fabule i sprawić, że będziecie mogli poczuć się głównymi bohaterami tej opowieści.

Miejsce

Miejsce, do którego w tym roku Was zabierzemy, bardzo się różni od typowych poligonów i pustkowi innych części Strefy. A to dlatego, że tegoroczna edycja osadzona będzie w leśnej głuszy, na zachodniej rubieży Zony Silesia. Tam właśnie dotrze grupa uchodźców ze Stacji Janusz.

Historia, którą wspólnie z Wami opowiemy, będzie historią o Exodusie i poszukiwaniach nowego domu. Bohaterami tej historii będą uchodźcy z Janusza - ci, którzy przeżyli ewakuację (drugą już, bo jak pamiętacie, ta pierwsza okazała się pułapką). Rozprucie Bąbla przypieczętowało koszmar Awarii na Stacji, miażdżąc wielu nieszczęśników w czasoprzestrzennym kisielu. Sporej części udało się wydostać, na różne sposoby. Okna pootwierały się wystarczająco długo by możliwe było wydostanie co cenniejszego ekwipunku, zanim Bąbel zapadł się w sobie. Do teraz stanowi miejsce skrajnie niestabilne i skażone.

Niektórzy po tych wydarzeniach zwariowali, i byli martwi niedługo później. Inni uznali że widzieli już dość, i wracają na Wielką Ziemię, bądź do którejś z pozostałych Stref. Ci którzy zostali, niedługo wiedli życie samotników. Jakaś siła sprawiała że wciąż na siebie trafiali, pojawiali się w tym samym miejscu, o tym samym czasie. Tak jakby wydarzenia z Bąbla mogły odcisnąć na nich trwałe piętno, takie które związało ich ze sobą. Do tego powracające koszmary, sny przez które przenikał przerażający zew. Wołanie. Mówią że Zona, odcięta przez Bąbel od swoich owiec, postanowiła się o nie upomnieć. I że jej psy pasterskie tropią każdą z nich, naganiając je z powrotem do stada.

Monolit odszedł natychmiast. Gdy tylko otwierać zaczęły się pierwsze przejścia, Spełniacz objął zagubione dzieci swoja opieką i zaprosił je przed swoje oblicze. Pech, a może szczęście chciało, że najkrótsza droga prowadziła obok tymczasowego obozu uchodźców ze Stacji Janusz i szkieletowa załoga pozostawiona na straży resztek zasobów była świadkami wymarszu milczącej grupy. Grupa rozpoznawcza w miejscu ich poprzedniego pobytu znalazła jedynie wypalony do gołej ziemi krąg popiołu i kilka niezidentyfikowanych kości. Nikt nie mógł odmówić tym obłąkanym istotom dbałości o szczegóły.

Tygodnie mijały, i stawało się jasne, że dawnym mieszkańcom Janusza potrzebny jest nowy dom. Bezpieczne schronienie w którym będą mogli wspólnie stawić czoła staremu wrogowi. Uchodźcy zorganizowali się wokół swoich dawnych oprawców - oddział porucznika Czarnego przekonał do siebie zebranych w Nowym Barze i stanął w ich obronie. Są teraz jednymi z nas. Renegatami, którzy wiodą życie stalkerskie. Niby są tu obcy, ale jednak już swoi. Jako trzecia siła podtrzymują coraz bardziej kruchy rozejm między Wolnością i Powinnością. Cała trójka jest też wciąż zakontraktowani u Wasilija “Sidora” Sidorowicza (kuzyna TEGO Sidorowicza, oligarchy z Pierwszej Zony), o którym mówi się jako prawdziwym zwycięzcy Exodusu. Ponoć uratował z Bąbla cały swój dobytek. Ponoć dużą jego część szybko upłynnił. Jak tego dokonał w tak krótkim czasie, tego nikt nie wie .

Tułaczka po Zonie i poszukiwania reszty wyplutego przez Bąbel ekwipunku zawiodły uchodźców do nieznanych wcześniej okolicy, po drugiej stronie gliwickiego leja. Las, choć tylko w niewielkim stopniu skażony opadem sprzed 20 lat, wydawał się cichy i martwy. Pośród knieji udało się jednak zlokalizować niewielką społeczność stalkerską pod wodzą Łukasza Gawina, zwana Enklawą. Oprócz gospodarza Łukasza, który jest specjalistą od wszystkiego i kilkunastu weteranów Zony, ciężko tu było znaleźć inną twarz.

Rozmowy reprezentantów Stacji Janusz i Łukasza nie były łatwe. Nocną ciszę raz po raz zakłócały przekleństwa oraz uśmierzające nerwy wyjścia na papierosa. Ktoś utrzymuje do dzisiaj, że słychać było nawet strzał. Następnego dnia Łukasz, patrząc na swoich rozmówców z podkrążonymi oczami oznajmił, że ustalono warunki odpłatnego przyjęcia uchodźców. Czy, co i które strony obiecały rzeczy, które nie powinny wydostać się do opinii publicznej społeczności? Tego nie wiadomo. Faktem jest natomiast, że względna cisza tego skrawka Zony, może zostać w najbliższym czasie zakłócona przez gwar i wielkozoński rejwach.

A okoliczny las, wraz ze swoimi mieszkańcami patrzy. Czeka.